Image-empty-state.png

Arkadiusz 37528

Jeszcze nie nagrałem wizytówki ale mam dla Ciebie imprezowy kawałek :)

Mój lifebox: 37528Arkadiusz 37528
00:00 / 01:04

Mój lifebox: 37528

Nazywam się Arkadiusz, generalnie pochodzę z Piekar Śl., a obecnie przebywam w ZK. Choć przez karczek przeleciało mi już 32 wiosenki to jednak wciąż pozostaje kawalerem. Mierzę 176 cm wzrostu i jestem posiadaczem zarówno niebieskich oczu, jak i kilku tatuaży i mógłbym dopisać do tego jeszcze blond włosy, gdybym tylko ciągle się nie golił na łyso :)
Ulubiony film - znajdzie się ich dość sporo…
Muzyka - niemalże każda, w zależności od nastroju... :)
Kolor - każdy, zajmuje się malowaniem, bez znaczenia na jakim podłożu… Najlepiej mi wychodzi na ciele.
To tak pół żartem/ pół serio, bo szczerze nie mam zielonego pojęcia co ja w ogóle powinienem o sobie napisać, poza tym, że do końca kary pozostało mi jeszcze tylko 4 miesiące i to z 3-ech lat, bo na tyle czasu wypadłem z obiegu w relacjach, może nie międzyludzkich, ale męsko-kobiecych już tak. A tak poza tym to mam jeszcze wiele innych zalet, jak i umiejętności wartych podkreślenia, jak choćby to, że jestem wiecznie uśmiechniętym optymistą. Nie ma, że się czegoś nie da, zawsze jest jakieś wyjście oraz pozytywna strona medalu. Cynizm i sceptycyzm są mi obce. Jestem szczery aż do bólu, a do tego jeszcze ekstrawertykiem nielubiącym bezczynności. Lubię sport. Interesuje mnie medytacja, w szczególności w oparciu o dzieła Marka Wilberga m.in. “Boomeritis - powieść, która da ci wolność”. konkret, polecam. Szachy, gry karciane, krzyżówki, teleturnieje np. “Jeden z dziesięciu” też uważam za jak najbardziej pożyteczne, bo zawsze jakoś pozwalają się tutaj człowiekowi rozwijać, niż tylko stać w miejscu, albo co gorsza zaliczać regres.
Wymagań odnośnie tej, którą byłoby mi dane poznać dzięki portalowi to nie mam żadnych. Jedynie zaś mogę wyrazić swoje nadzieje związane z całym tym zostawianiem sobie wiadomości na lifeboxie i jedną z tych nadziei jest to, żeby ten kontakt był realny, a nie tylko wirtualny, krążący w meandrach eteru wyłącznie pomiędzy numerami skrzynek, zawierającymi wiadomości głosowe… Chodzi mi poprostu o to, żeby ktoś tego nie odebrał jako żart i nie podszedł do sprawy protekcjonalnie, tylko zrozumiał, że z drugiej strony też jest człowiek… Człowiek, który szuka najzwyklejszego kontaktu z drugą osobą, z kimś z kim mógłbym normalnie porozmawiać, bez uprzedzeń i obaw czy znów mu nie zostanie przyklejona jakaś łatka… Człowiek, który może i przez dłuższy okres czasu odczuwa obojętność, ale to nie znaczy, że nie posiada on również i innych uczuć wyższych, które tylko czekają na uaktywnienie. Dziękuję! Pozdrawiam!

Tutaj podaję swój nr lifeboxa: 37528